28 Lip

Urlop zdrowotny, czy to aż taki przywilej?

tablice_informacyjnePrzy każdej możliwej okazji do „poprawiania” naszych zakładowych przepisów prawa, Zarząd Spółki próbuje pozbawić pracowników Koksowni Przyjaźń dodatkowego urlopu zdrowotnego, było referendum w którym załoga odrzuciła propozycje Zarządu, składane są propozycje wykupu i w końcu w maju br. Zarząd JSW KOKS S.A. wypowiedział ZUZP. Z determinacji pracodawcy wywnioskować można, że urlop zdrowotny to nic dobrego i przeżytek (komunistyczny?), a główny argument przemawiający za likwidacją to postępująca poprawa warunków pracy i co za tym idzie mniejsza uciążliwość i szkodliwość. A może wystarczy zmienić nazwę na np. „ Urlop za pracę w szczególnych warunkach” i nie będzie problemu? Nie tak dawno, pracującym w ruchu ciągłym przysługiwał jeden dodatkowy dzień wolny od pracy za każdy miesiąc zatrudnienia w tej organizacji pracy, płatny jak za urlop wypoczynkowy. Czy praca w ruchu ciągłym to coś szkodliwego? Jeśli ktoś nie wie lub nie ma zdania może sięgnąć do opracowania: „Celowość skrócenia czasu pracy pracownikom zatrudnionym w ruchu ciągłym”. Czy praca w strefach gazowo – niebezpiecznych, wybuchowych, na stanowiskach o bardzo wysokich temperaturach otoczenia, w towarzystwie substancji trujących, rakotwórczych, żrących, w strefach hałasu i dużego zapylenia może spełniać takie kryteria? Nasz urlop nie jest czymś nadzwyczajnym, nie musimy się wstydzić i nie musimy czuć winy, że korzystamy z czegoś do czego nie mamy prawa. Jakie grupy pracowników wyróżniają się szczególnymi warunkami pracy i na mocy odrębnych uregulowań posiadają prawo do dodatkowych dni urlopu? Szczególnymi warunkami wykonywania pracy objęto:

Urzędników służby cywilnej.

Corocznie przysługuje im dodatkowy urlop wypoczynkowy w wymiarze wynoszącym po pięciu latach zatrudnienia jeden dzień. Z każdym kolejnym rokiem pracy wydłuża się on o jeden dzień, aż do osiągnięcia 12 dni. Kto jest urzędnikiem służby cywilnej? Zgodnie z art. 5 par. 2 pkt 3 kodeksu postępowania administracyjnego przez organy administracji publicznej należy rozumieć: ministrów, centralne organy administracji rządowej, wojewodów, działające w ich lub we własnym imieniu inne terenowe organy administracji rządowej (zespolonej i niezespolonej), organy jednostek samorządu terytorialnego, a także organy państwowe i inne podmioty powołane z mocy prawa lub na podstawie porozumień do załatwiania indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych. Trudno z tej definicji wywnioskować ile osób w kraju korzysta z dłuższego urlopu.

Pracownicy socjalni

Na dłuższy wypoczynek mogą liczyć zatrudnieni w ośrodkach pomocy społecznej lub w powiatowych centrach pomocy rodzinie i do których obowiązków należy praca socjalna oraz przeprowadzanie rodzinnych wywiadów środowiskowych. Tu wymiar dodatkowego urlopu wynosi 10 dni roboczych raz na dwa lata. Pracownik socjalny nabywa prawo do dodatkowego urlopu dopiero po przepracowaniu pięciu lat.

Nauczyciele

Nauczyciele mają prawo do urlopu w okresie ferii szkolnych letnich i zimowych. Tym zatrudnionym w szkołach, w których nie przewidziano ferii szkolnych, przysługuje prawo do urlopu wypoczynkowego w wymiarze 35 dni roboczych w czasie ustalonym w planie urlopów. Nauczyciele akademiccy, pracownicy naukowi PAN – mogą liczyć w sumie na 36 dni roboczych wypoczynku w okresie wolnym od zajęć dydaktycznych

Sędziowie, prokuratorzy…

Sędziowie i prokuratorzy – po 10 latach pracy mają prawo do sześciu dodatkowych dni roboczych urlopu. Po 15 latach stażu wymiar ten wynosi już 12 dni. I jeszcze Członkowie personelu dyplomatyczno-konsularnego oraz pracownicy NIK – po 10 latach pozostawania w służbie zagranicznej należy się im sześć dni dodatkowego urlopu. Po 20 latach pracy wymiar ten wydłużony zostaje do 12 dni.

I kto ma ciężko w pracy? Pewnie w te rejony postęp technologiczny jeszcze nie zawitał, źle się pracuje w nieklimatyzowanych pomieszczeniach, wyposażonych w sprzęty  pamiętające wczesnego Gierka, korzystając z samochodów bez wygód …

– Pamiętajmy, każde zmiany w zakładzie  mogą w dużym stopniu zależeć od woli i determinacji załogi.